Folgen

  • Anna Mihrina: Zapachy wojny
    Sep 4 2025

    Kiedyś mój przyjaciel powiedział mi, że wojna ma dziwny zapach. To mieszanka prochu i wilgotnej ziemi, krwi i sterylnych bandaży, to chleb z konserwami i, chyba, odrobina wielkanocnych babek – które można znaleźć w paczkach z pomocą humanitarną.

    Tekst oryginalnie napisany w języku ukraińskim.

    Tłumaczenie: Antonina Ciużeńska.

    Ilustracja: Maria Tołwińska.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    8 Min.
  • Yauhen Nadtaczei: Warszawski szary lub Polska oczami przymusowego imigranta
    Sep 4 2025

    Kiedy nie z własnej woli opuszczasz ojczyznę, każde pierwsze miasto przymusowej emigracji wydaje ci się szarym.

    Teksty oryginalnie napisany w języku białoruskim.

    Tłumaczenie: Ekaterina B.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    43 Min.
  • Yuliia Spodin: A co jeśli? Historia pewnego nałogu
    Sep 4 2025

    Próbuję się pocieszyć i przypominam sobie cytat z Bułhakowa: „Strzeż się swoich pragnień, bo mogą się spełnić”. Chciałaś, kochana, podróżować po Europie, to masz. Nie dziękuj.

    Tekst oryginalnie napisany w języku ukraińskim.

    Tłumaczenie: Antonina Ciużeńska.

    Ilustracja: Jędrek Jeleński.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    25 Min.
  • Olha Maksymenko: Życie IKEA, życie z second-handu
    May 5 2025

    Moje dyplomy stały się bezużyteczne po przejściu granicy. Osiągnięcia mieszczą się w teczce z gumką, która kradnie miejsce w jedynym plecaku. Pozycja – to społeczne zero.

    Tekst oryginalnie napisany w języku ukraińskim.

    Tłumaczenie: Antonina Ciużeńska. Czyta Julia Piklikiewicz.

    Praca wyróżniona przez jury „Pamiętników Uchodźczych”.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    26 Min.
  • Pedro Lozano: Polska, pory roku
    May 5 2025

    Wylądowałem, a ona już tam była. Unosiła się wokół niej aura piękna, determinacji i oczekiwań, które w sobie nosiłem. Jestem artystą – wrażliwym, pełnym obrazów, spontanicznym, nierozumianym.

    Tekst oryginalnie napisany w języku angielskim.

    Tłumaczenie: Paulina Olivier. Czyta Julia Piklikiewicz.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    3 Min.
  • Nadia Kubryczenko: Idealna trawa. Monolog uchodźczyni
    May 5 2025

    Jak to jest nosić walizki / Ale nie do nadmorskich kurortów? / Pakować tam całe życie / Gubiąc coś po drodzeCzyta Julia Piklikiewicz.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    3 Min.
  • Yuliia Korsunska: Po drugiej stronie granicy jest luty
    May 5 2025

    System wartości uległ zasadniczej zmianie, gdy Ukraina stanęła w ogniu. Tylko jedna zasada moralności pozostała żelazna: jeśli sama nie płonę, muszę pomóc ugasić pożar.


    Czyta Julia Piklikiewicz.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    26 Min.
  • Yuliia Hurina: Jeśli tak postępują ze swoimi, to co zrobią z nami...?
    May 5 2025

    Jak martwe, cicho i nieruchomo – stanęło moje rodzinne miasto. Kominy fabryki rysowały się w oddali jak ponure sylwetki. Na niebie nie latały ptaki, a krzewy nie szumiały od wiatru. Wydawało się, że nawet chmury zastygły.

    Tekst oryginalnie napisany w języku rosyjskim.

    Tłumaczenie: Ekaterina B. Czyta Julia Piklikiewicz.

    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    12 Min.