Folgen

  • Świętokrzyski Kiler. Zemsta zazdrosnego mężczyzny
    Feb 21 2026
    Wszystko zaczęło się od zaczepienia dziewczyny jednego z bandytów należących do gangu Tadeusza Grzesika. Gangsterzy zostawili na stole alkohol i pojechali wymierzyć swoją „sprawiedliwość”.

    Młodzieniec zaczepiający dziewczynę został namierzony przed sklepem. Dostał kilka uderzeń, ale Grzesik nakazał zmianę miejsca aby nikt ich nie widział. Zaciągnęli chłopaka na pobliskie pola i niedaleko od drogi ponownie rozpoczęli bicie. Adaś okładał kijem leżącego mężczyznę, krzycząc, że już nikogo nie będzie zaczepiał. Bił z taką wściekłością, że złamał trzonek łopaty. Kolejny wziął od Grzesika i bił dalej, Osaczony chłopak początkowo krzyczał, ale wraz z kolejnymi uderzeniami jego głos stawał się coraz słabszy. Wreszcie zapadła cisza. Bandyci wrócili do samochodu i odjechali.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    10 Min.
  • Nie ma ciała, jest wyrok
    Feb 13 2026
    Ta historia rozpoczęła się 15 kwietnia 2017 r., w Wielką Sobotę, na osiedlu Skałka w Skarżysku-Kamiennej. Policja ustaliła, że prawdopodobnie Dawid G. pseudonim „Hitler” przekonał Radka P. do wyjścia z imprezy. Na zewnątrz chłopak spotkał się z dwoma mężczyznami, którzy przyjechali dostawczym autem. Cała trójka odjechała razem. Odtąd nikt już nie widział Radka.

    W powietrzu rozpłynęli się też obaj mężczyźni. Policja aresztowała ich dopiero cztery miesiące później. Jeden z nich próbował jeszcze uciekać z budynku prokuratury, ale ostatecznie obaj zostali osadzeni w areszcie.

    Ostatecznie postawiono ich przed sądem, ale ciała Radka nigdy nie odnaleziono.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    11 Min.
  • Świętokrzyski Kiler. Mafijny pocałunek śmierci
    Feb 6 2026
    W latach 90-tych głównym źródłem dochodów świętokrzyskiego gangu Tadeusza Grzesika były napady na hurtownie oraz na samochody przewożące dobra luksusowe, najczęściej alkohol i papierosy.

    Za udział w każdym z napadów szeregowy członek grupy otrzymywał niekiedy nawet 10 tysięcy złotych, co na ówczesne czasy było sumą olbrzymią. Dla porównania zwykły zjadacz chleba zarabiał wtedy w regionie kilkaset złotych miesięcznie.
    Nie wszyscy gangsterzy potrafili jednak żyć w ukryciu. Niektórzy obnosili się bogactwem, czym mogli zwrócić uwagę policji. Z takiego właśnie powodu drugiego lipca 1998 roku przed barem Magdalenka w Cedzynie koło Kielc padły strzały. Zginęło dwóch ludzi.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    12 Min.
  • Świętokrzyski Kiler. Śmierć za długi
    Jan 31 2026
    W domu w Mójczy, w gminie Daleszyce, urządzili swoistą salę tortur. Bili porwanego przez wiele godzin domagając się zwrotu pieniędzy. Byli przekonani, że on ma pieniądze, tylko nie chce ich oddać. Więc bili jeszcze mocniej.

    Ofiarą tortur ludzi z gangu Tadeusza Grzesika był Czesław T. Miał 37 lat i mieszkał w Skorzeszycach w gminie Górno. Był rolnikiem, handlował na targu, ale zajmował się też m.in. udzielaniem pożyczek na procent – także w obcych walutach.Pieniądze na pożyczki miał m.in. od gangu, który w ten sposób „inwestował” swoje dochody. Niestety nieregularnie spłacał odsetki, przywożąc raptem po kilkaset dolarów. Gangsterzy w końcu stanowczo zażądali zwrotu długu. Ponieważ nadal zwlekał z oddaniem pieniędzy, podjęli decyzję o jego uprowadzeniu. Ciało nigdy nie zostało odnalezione.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    12 Min.
  • Udusił koleżankę i zakopał w szkolnej piwnicy
    Jan 23 2026
    Chłopak uderzył dziewczynę w głowę metalową rurką, a później zaczął dusić. Gdy był pewien, że nie żyje, wykopał płytki dół, do którego ją złożył, a następnie przykrył wszystko ławkami.

    Tragedia wydarzyła się 15 listopada 1977 roku w liceum ogólnokształcącym w Chmielniku koło Kielc. Maturzysta zamordował koleżankę, a jej ciało zakopał w szkolnej piwnicy w płytkim dole.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    15 Min.
  • Świętokrzyski Kiler. Seria napadów na hurtownie
    Jan 16 2026
    Świętokrzyski gang na celownik wziął hurtownie i samochody przewożące cenny ładunek. W materiałach ze śledztwa znajdujemy ślady akcji prowadzonych w Kielcach, Radomsku, Sanoku, Tarnowie, Sandomierzu czy Kraśniku. Gangsterzy wpadli przez małe urządzenie.

    Ta historia rozegrała się w lutym 2002 roku. Tir z papierosami jechał do Warszawy. Na jednym z parkingów gangsterzy uszkodzili zapewne koło samochodu. Po przejechaniu kilku kilometrów kierowca zauważył, że coś jest nie tak. Wysiadł z auta i poszedł sprawdzić koła. To wtedy zatrzymał się także osobowy samochód jadący za tirem. Wyskoczyło z niego kilku bandytów, którzy pobili kierowcę i przykuli go w zaroślach kajdankami do drzewa. W ręce przestępców wpadł towar o wartości 870 tys. złotych. Auto bez żadnych problemów dojechało do starej cegielni koło Bodzentyna w województwie świętokrzyskim.

    Bandyci zajęli się rozładunkiem, ale nie wiedzieli, że w samochodzie ukryty był lokalizator GPS.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    13 Min.
  • Świętokrzyski Kiler. Morderstwo na "gościnnych występach"
    14 Min.
  • Śmierć przy butelce wódki
    Jan 2 2026
    Finałowa scena tej historii rozegrała się w niedzielę 29 września 2024 rok w Modliszewicach koło Końskich. 41-letni Damian M. spotkał znajomego, który zaprosił go do wspólnego picia alkoholu. Mężczyźni na miejsce pijackiej imprezy wybrali altankę stojąca niedaleko sklepu. 42-letni mężczyzna uczestniczący w libacji wstając przewrócił butelkę w której był jeszcze alkohol. To była iskra która doprowadziła do wybuchu.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    10 Min.