• Trupieniec. Dwa oblicza zbója
    Feb 19 2026
    Nazwa tego odcinka rzeki to Trupieniec. Wszyscy przyznają, że nie jest to zachęcające, a jednak okolica była chętnie odwiedzana.

    Miejscowość Słowik położona jest pomiędzy dwoma wzniesieniami. Pomiędzy nimi przepływa rzeka Bobrza oraz przebiegają: linia kolejowa i droga wiodąca do Chęcin. Rzekę i krajobraz przyrównywano do przełomu Dunajca od strony Szczawnicy. Miano miejscowości letniskowej zyskał Słowik już w drugiej połowie XIX wieku. W latach trzydziestych XX w. miejscowość nazywano małą Krynicą Kielecczyzny. elity wyjeżdżały tu na niedzielny wypoczynek, ale także budowano tu własne domy letniskowe.Jest tu jedno z najbardziej stromych podejść w górach świętokrzyskich. Na przestrzeni 500-set metrów pokonujemy różnicę 125 metrów w pionie!

    Najdziwniejsza jest jednak nazwa Trupieniec, która pochodzi od pewnej makabrycznej legendy.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    16 Min.
  • Kielce. Jak to kościelny i najsłynniejszy polski agent odwiedzali Kadzielnię
    Feb 6 2026
    Kadzielnia w Kielcach znana jest z amfiteatru ale i z jaskiń oraz tras wsponaczkowych. Odwiedzający to miejsce z ciekawością i zdumieniem słuchają opowieści o nazwie dawnego kamioniołomu. Jeszcze wieksze zdumienie budzi opowieść o najsłynniejszym polskim agencie, który w czasie I wojny światowej walczył właśnie tu!
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    17 Min.
  • Wola Kopcowa. Ogródki działkowe i tajemnicze sąsiedztwo
    12 Min.
  • Ujny, Murawin. Rowerem przez historię
    Jan 25 2026
    Przy blasku pochodni spotykają się od lat w tym miejscu. Przypominają bohaterów, których pochowano w tym ustronnym miejscu. Moskale chcieli, aby nikt nie pamiętał o zabitych, ale pamięć przetrwała.

    Leśniczówka Murawin, niedaleko od miejscowości Ujny w gminie Pierzchnica już nie istnieje. Każdego roku spotyka się tu jednak wiele osób, by uczcić pamięć powstańców styczniowych. To nie są państwowe uroczystości. Organizują je społecznicy, którzy przybywają na zawołanie Romualda Sadowskiego. To dzięki nim pamięć o bohaterach przetrwała.

    Rośnie tam stary dąb szypułkowy. Ludzie mówią, że ma 300 lat. To właśnie tam tragicznie zakończyła się 21 września 1863 roku pewna historia.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    17 Min.
  • Bobrza. Wioska, która zmieniła swoje położenie
    Jan 19 2026
    Pierwszy wielki piec na ziemiach polskich, dzięki któremu można było produkować nawet ponad 200 ton żelaza rocznie, zbudowano niedaleko od Kielc. Stał on w Bobrzy, choć wioska znajdowała się wtedy w innym miejscu niż teraz.

    Sprowadzony do Polski Włoch zbudował w Bobrzy prawdopodobnie w 1598 roku kuźnicę i wielki piec. Jest to powszechnie znane. Problemem jest jednak miejsce! On stał w okolicy dzisiejszej ulicy Kaczmarka, która jest częścią Ćmińska Wyrowców. Ustawiono tam nawet pamiątkowy obelisk głoszący, że w tym miejscu funkcjonował pierwszy wielki piec hutniczy na Ziemiach Królestwa Polskiego.Niestety dokładna lokalizacja nie jest na 100 procent potwierdzona. Znaleziono tam kawałki żużla oraz pozostałości grobli dawnego stawu, którego woda dostarczała energii niezbędnej do produkcji oraz obróbki żelaza. Fachowcy twierdzą jednak, że to nie jest ostateczny dowód.

    Jak by tego było mało, to właśnie niedaleko zlokalizowana była pierwotnie wieś Bobrza. Dopiero później została przeniesiona do miejsca, które znamy dziś z istniejącego tam muru oporowego.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    14 Min.
  • Knyszyn. Tajemnice zanikłej wioski
    Jan 11 2026
    Odwiedzamy zanikłą wioskę, z której kamienie trafiały do wielu miast. Zbudowano z nich kościół w Wodzisławiu i portale Zamku Królewskiego na Wawelu, ale okolica ta kryje także mroczne tajemnice.

    „Andrzej Morski, Ignacy Jasieński, Stan. Minoski i Mik. Sidlnicski dzielą dobra w Knyszynie i Woli Knyszyńskiej między Jerzego Szaszowskiego a Dorotę Jasieńską. Dzielący (divisores) stanęli przy granicy Trzonowa obok kamienia, czyli znaku na nim wyciętego, gdzie od dawna tłucze się kamienie, blisko drogi prowadzącej z kamiennej góry do Trzonowa i Buszkowa. Tu na kamiennej górze ustanowili znak graniczny między dzielonymi częściami.”

    Przedstawiony przez nas zapis sądowy z 1522 roku jest jednym z wielu opisujących dzieje zanikłej dziś wioski Knyszyn koło Sancygniowa. Najstarsza znana wzmianka o niej to rok 1371, a największa tragedia wydarzyła się tu podczas II wojny światowej. Na przestrzeni tych wszystkich lat mieszkańcy sądzili się ze wszystkimi i o wszystko.

    Niewiele osób jednak wie, że funkcjonował tu kamieniołom, z którego zbudowano kościół w Wodzisławiu oraz ozdobne portale Zamku Królewskiego na Wawelu.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    15 Min.
  • Końskie. Problemy z patronami kolegiaty
    Jan 3 2026
    Kolegiata w Końskich znana jest wielu osobom. Problem rozpoczyna się gdy pytamy: ilu ma patronów? Jednego, czy dwóch? Sprawa jest poważna i staramy się ją rozwikłać.
    Mehr anzeigen Weniger anzeigen
    11 Min.
  • Oleszno. Ostatnia krajowa wigilia generała
    12 Min.